Marketing internetowy – o czym pamiętać, prowadząc działania?

Marketing internetowy - o czym pamiętać, prowadząc działania?

1. Spójny wizerunek
Co właściwie znaczy stwierdzenie, że należy zadbać o spójny wizerunek? Po pierwsze, dotyczy to stosowania aktualnej identyfikacji wizualnej we wszystkich kanałach komunikacji firmy. Już tłumaczę co mam na myśli – często-gęsto zdarzają się sytuacje, że dokonuje się zmiany loga firmowego po tzw. rebrandingu. Należy wtedy je zaktualizować we wszystkich kanałach komunikacji, czyli w przypadku przestrzeni internetowej będzie to strona firmowa, profile w mediach społecznościowych, GMB itd. Oczywiście nie samym internetem człowiek żyje, dlatego należy pamiętać również o dokumentach firmowych, okleinach samochodowych itd.
Zdarzają się jednak sytuacje, że firma nie posiada identyfikacji wizualnej i działania prowadzi pod wpływem impulsu, bez planu. O ile zwykle stosuje wszędzie to samo logo, to reszta elementów komunikacji pozostawia wiele do życzenia. Najczęściej brak spójności występuje w dobieraniu kolorów, fontów czy samej spójności komunikatów reklamowych (np. na jednym z kanałów komunikat brzmi ”najniższe ceny w firmie xyz”, a w innym ”cena idzie w parze z jakością”). Tak wiem, przykład wyolbrzymiony, ale problem dość częsty – dlatego trzeba to piętnować.
2. Odpowiednie wykorzystanie kanałów reklamowych
Odpowiednie wykorzystanie kanałów reklamowych dla mniej doświadczonych osób może stanowić nie lada wyzwanie. Często na etapie weryfikacji potrzeb klienta zadaję mu pytanie: “A po co Panu Facebook, SEO, Adwords?”. Odpowiedzi bywają różne, ale ponad połowa z nich brzmi: “Inni to robią i zarabiają, ja też bym chciał”. Jeżeli za komunikację w poszczególnych kanałach marketingowych odpowiada agencja marketingowa, to jeszcze nie ma tragedii, bo prawdopodobieństwo popełnienia rażących błędów jest mniejsze (ale z tym też bywa różnie). Jednak jeśli ktoś bez doświadczenia chwyta ster w swoje ręce i zaczyna nim kręcić, to dzieją się różne rzeczy… Takim skrajnym przypadkiem jest publikowanie zdjęć z integracji firmowej na platformie LinkedIn.
Każdy kanał reklamowy służy do czegoś innego. Facebook, Instagram, LinkedIn, YouTube, wyszukiwarki internetowe mają inne atuty i inne zastosowania. Zanim rozpocznie się działania, najpierw należy zadać sobie pytanie, “Co za pomocą takiego kanału chciałbym osiągnąć?”, a później zwalidować to z rzeczywistością (czy jest to w ogóle możliwe i czy istnieje realna szansa na uzyskanie korzyści, inwestując w komunikację na danym kanale.
Prosty przykład. Firma zajmująca się pomocą drogową (lawety) z ograniczonym budżetem ma do wyboru: prowadzenie profilu na Facebooku albo reklamę w wyszukiwarce Google – co powinna wybrać? W jaki sposób klient będzie szukał kontaktu z taką firmą? Poprzez fanpage, czy może “wklepie” w Google hasło „pomoc drogowa” i po znalezieniu numeru telefonu zadzwoni po lawetę?
Na temat efektywnego wykorzystywania kanałów marketingowych na naszym blogu jest mnóstwo treści, z których można czerpać inspirację. Moim celem w tym tekście jest naświetlenie problemu braku zrozumienia sensowności prowadzenia niektórych kanałów w poszczególnych typach biznesów.
Obecna rzeczywistość jest specyficzna – firmy zaczynają oszczędzać, więc prowadząc przemyślane działania marketingowe można zadbać o to, aby odpowiednio wcześniej przesunąć budżety kanałów komunikacji, w których przyniosą one większy zysk.
Utrzymanie infrastruktury
Moi drodzy, aspekty, o których będę mówił w tym akapicie to prawdziwe tematy-rzeki i nie ważne, czy w kontekście świeżo upieczonych przedsiębiorców czy starych wyjadaczy. Te 3 rzeczy zdarzają się notorycznie i często są przyczyną dodatkowych, nierzadko też wysokich kosztów.
Po pierwsze: jeżeli posiadasz własną domenę firmową firma-xyz.pl – pamiętaj o tym, żeby ją przedłużyć! Wydaje Ci się to na tym etapie oczywiste? Niejednokrotnie tak nie jest i to nie tylko w małych firmach. Nie chcecie wiedzieć, co stanie się z pocztą firmową, jeśli będzie trzymana na domenie, której ważność wygaśnie… No ale zostawmy już ten temat i idźmy dalej.
Kolejna sprawa to serwer. Wśród przedsiębiorców też bardzo popularne jest zapomnienie sobie o jego opłaceniu. Najczęściej wynika to z braku wiedzy i rozróżnienia domeny od serwera – sporo osób myśli, że strona internetowa to tylko domena… Ja zawsze tłumaczę to w ten sposób, że domena to nazwa, która jest zrozumiała dla człowieka zamiast adresu IP, natomiast serwer to miejsce, w którym magazynowane są pliki (są lub powinny być zawsze dostępne online). Po wpisaniu nazwy otwiera się odpowiedni plik.
Ostatnia sprawa to certyfikat SSL. Teraz praktycznie każda strona firmowa ma zainstalowany certyfikat SSL, w potocznym języku przedsiębiorców jest to „ta zielona kłódka w pasku adresu przeglądarki”. W wielkim uproszczeniu to właśnie to 😊. W przypadku prowadzenia kampanii Google Ads czy pozycjonowania, wygaśnięcie takiego certyfikatu generuje większe lub mniejsze problemy, należy więc pamiętać o terminowym odnowieniu certyfikatów. Najważniejsze jest jednak to, że po odnowieniu certyfikatu, należy jeszcze go zainstalować (w zależności od tego, gdzie został wykupiony).
Podsumowanie
Trochę żartem, trochę na poważnie, ale finalnie moim celem jest pokazanie, że pomimo przyzwyczajenia do internetu, social mediów, wszechobecnej cyfryzacji i automatyzacji – to ciągle zapominamy o podstawach. Jaki jest cel obecności marki w internecie? Czy jak tutaj zrobię sobie na zielono, a tam na niebiesko (bo tak ładniej wygląda), to czy będzie dobrze? A tutaj, jeśli całe logo się nie mieści, to wytnę część i wstawię połowę. Zdjęcia z wypadu na wakacje wrzucę na fanpage, a co mi tam – niech widzą, że się dzieje i firma ma ludzką twarz. Domena, serwer, SSL? Brzmi jak zaklęcia, przecież już płaciłem 50 zł rok temu. To znowu płacić trzeba?

No właśnie. Nie chodzi mi o to, żeby kogokolwiek w jakikolwiek sposób obrazić. Prześmiewcza forma ma stanowić przestrogę, czego nie robić, żeby nie podcinać gałęzi, na której się siedzi. Chcesz wyglądać profesjonalnie w internecie – to zadbaj o szczegóły! Jest mnóstwo osób, które same szukają wiedzy, a później samodzielnie prowadzą swoje GMB czy profile w mediach społecznościowych. Niejednokrotnie wychodzi im to całkiem nieźle – i super – z taką grupą świadomych przedsiębiorców bardzo łatwo się pracuje.
Osoby, które nie chcą samodzielnie prowadzić komunikacji, często zlecają prace marketingowe agencji. Nie ma w tym nic złego, trzeba jednak i tak pamiętać o kilku rzeczach np. dostarczeniu aktualnej identyfikacji wizualnej, opłaceniu domeny, serwera, certyfikatu SSL itd.
Mam nadzieję że forma artykułu nikogo nie uraziła, a jeżeli tak, to najmocniej przepraszam. Moim celem jest naświetlenie problemów, których można uniknąć w bardzo prosty sposób.

Spodobał Ci się artykuł? Oceń go!


Source link